|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Relacja z warsztatów
"KYNOTERAPIA I AUTYZM"
zorganizowanych przez Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne
w dniach 27 czerwca - 3 lipca 2009 r. w Dziwnowie.
Sobota 27 czerwca 2009 r. była dniem przyjazdu uczestników. Ci, którzy przyjechali wcześniej, wolny czas spędzali
na plaży oddalonej ok. 300 m od Ośrodka "Justynka" lub poznając Dziwnów. Pierwszego dnia kolację zaplanowano wyjątkowo o godzinę wcześniej,
aby po niej było dostatecznie dużo czasu na oficjalne rozpoczęcie Warsztatów, zapoznanie się kadry i uczestników, przedstawienie
spraw organizacyjnych, zapoznanie się z psami, ich wstępną ocenę oraz przydział do jednej z 2 grup szkoleniowych.

Później najwytrwalsi, pomimo mgły i niespodziewanie chłodnego wieczoru, podążyli na plażę...


Pierwsza grupa szkoleniowa psów rozpoczynała zajęcia o godz. 7.45 i trwały one do śniadania. Druga grupa szkoleniowa
miała zajęcia po śniadaniu. Niedzielne zajęcia grupowe pokazały zróżnicowany poziom wyszkolenia psów i przewodników. Dlatego
wykład Danuty Żołędziewskiej - tresera i zoopsychologa - "Rola rąk w szkoleniu psów" został rozszerzony o dodatkowe wskazówki
i wytyczne do pracy z psami.

Podobne było zróżnicowanie wiedzy o autyźmie. Jednak Ewa Żmich - terapeuta i superwizor m.in.
w Ośrodku Rewalidacyjno – Wychowawczym dla Dzieci i Młodzieży z Autyzmem w Bydgoszczy - potrafiła prowadzić wykłady
w sposób zrozumiały dla początkujących, a jednocześnie ciekawy dla osób już pracujących z dziećmi autystycznymi. Dzięki temu, bardzo długi wykład wprowadzający w temat
autyzmu nie znużył słuchaczy, a przeciwnie, rozbudził chęć zgłębiania tematu na zajęciach warsztatowych prowadzonych przez Martę Kwiecińską i Ewę Żmich.
Od poniedziałku zajęcia weszły w stały rytm:
- szkolenie psów w grupach,
- wykłady z autyzmu,
- indywidualne konsultacje dla przewodników psów prowadzone przez treserów,
- praca własna przewodników z psami realizująca zalecenia treserów,
- zajęcia warsztatowe z autyzmu.
Ze względu na zróżnicowany poziom posłuszeństwa psów i umiejętności przewodników ich szkolenie
było sporym wyzwaniem dla treserów: Ewy Opulskiej i Danuty Żołędziewskiej. Jednak praca z profesjonalnymi szkoleniowcami
dawała efekty i przewodnicy byli zaskoczeni jej rezultatami. Szkoleniowcy stopniowo podnosili poprzeczkę wymagań coraz
wyżej. Było to bardzo motywujące, a ci którzy wzięli się do solidnej pracy nad sobą i psem efekty dostrzegali z dnia
na dzień.



Szkolenie psów prowadzone było nie tylko na placu szkoleniowym ale również na plaży.

Czynniki rozpraszające, które sprawdzały stopień zahartowania komend były i zróżnicowane i zaskakujące.

Testem ostatecznym komendy "zostań" był samochód-zabawka wypełniony aromatycznymi smakołykami, który Danuta Żołędziewska ciągnęła pomiędzy psami. Wielu
przewodników widząc go zwątpiło w swoje psy, jednak w większości psy pomyślnie przeszły tą próbę i pokazały, że szkolenie daje efekty.

Moduł autyzmu dał uczestnikom solidną dawkę wiedzy teoretycznej oraz ogromną dawkę wiedzy
praktycznej. Poszczególne aspekty poruszane w trakcie wykładów były bogato ilustrowane zdjęciami i filmami
dokumentującymi specyficzne zachowania podopiecznych i pracę terapeutów w ośrodkach zajmujących się terapią dzieci
autystycznych. Dzięki temu łatwiej było rozwiązywać problemy stawiane w trakcie zajęć praktycznych, które były
sprzężone z wykładami. Wcielanie się w rolę osoby autystycznej pozwoliło poznać i lepiej zrozumieć jej funkcjonowanie
w środowisku i relacje z otaczającym światem. Praca w grupach mobilizowała do "burz mózgów" efektem których były
różnorodne pomysły wplatania psa w zajęcia. Scenariusze prezentowane później wszystkim wraz z komentarzem wykładowcy
i kynoterapeuty pozwoliły bardzo szybko zrozumieć i dostosować warsztat pracy uczestników do specyficznych wymagań
osoby autystycznej.



Wspólne poranne i wieczorne spacery po plaży z psami - na które ostatecznie dostaliśmy przyzwolenie Straży Miejskiej - sprzyjały integracji
uczestników...



Julia i Alex będą szczególnie wspominanać Warsztaty kynoterapeutyczne. Ich niecodzienna atmosfera
spowodowała, że na dziwnowskiej plaży Alex zdecydował się poprosić Julię aby została jego żoną. Jego oświadczyny zostały
przyjęte o czym wszyscy dowiedzieli się przy ognisku. Było co świętować!

Turniej wiedzy o psie rozpalił ducha rywalizacji ponieważ drużyny walczyły o nagrody, którymi były m.in. zestawy psich
gadżetów Sponsora Programu Partner PTK firmy Royal Canin.




Intensywne zdobywanie wiedzy i praca nad psami sprawiły, że czas warsztatów minął bardzo szybko. Na ostatnim, zamykającym spotkaniu w piątek
3 lipca - z żalem konstatując, że to już koniec - uczestnicy dawali wyraz swojemu zadowoleniu z udziału w Warsztatach.



Żegnając się z wykładowcami i treserami uczestnicy warsztatów podziekowali za ich życzliwość, profesjonalne rady i ciągłą
dyspozycyjność - również poza grafikiem zajęć. Cieszyli się zdobyta wiedzą oraz nawiązanymi znajomościami.
A organizatora - Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne - zobowiązali do przygotowania kolejnych warsztatów ...
Autor: Włodzimierz Cioć. Zdjęcia: Archiwum PTK.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|